czwartek, 3 czerwca 2021

Terceira - trzecia i liliowa wyspa

Terceira zawdzięcza swą nazwę temu, iż była trzecią w kolejności odkrytą wyspą archipelagu. Co ciekawe, jest też trzecią pod względem wielkości (29x18 km). Tak się składa również, jest trzecią wyspą na naszym szlaku podróży. Jeśli chodzi o koloryt, to nazywaną jest czasem liliową wyspą ze względu na kwitnące tu na liliowo hortensje. Przybyliśmy na Terceira z Faial po około 20 min. lotu i przebyciu 70 km. Po wzbiciu się naszego śmigłowego Bombardiera w powietrze, mogliśmy jeszcze przez chwilę podziwiać z okna samolotu znane nam już miejsca na Faial.



Po prawej stronie zostawiliśmy Pico, chwilę później "przecięliśmy" wyspę Sao Jorge


i już lądowaliśmy w Lajes na Terceirze. Ciekawostką naszego lotu było to, że leciał z nami pacjent przywieziony karetka na lotnisko, wniesiony na noszach do samolotu i położony (w masce) wśród pasażerów. Nie ruszał się, ale chyba żył. W każdym razie nikt specjalnie podczas lotu nim się nie zajmował.


Wysiedliśmy z samolotu, pacjent został, karetki nie było, chyba miał lecieć dalej. Na lotnisku odebraliśmy nasze Clio i jadąc do naszego miejsca noclegu znajdującego się po drugiej stronie wyspy w odległości 17 km w największym mieście - Angra de Heroismo odwiedziliśmy pierwszy na naszej trasie punkt widokowy: Serra do Cume zlokalizowany na wysokości 542 m npm. Wdrapaliśmy się na niego wąską przepaścistą drogą, częściowo wyłożoną bazaltowa kostką brukową. Na szczycie góry znajdowały się wiatraki i anteny wojskowe. Ale dech zapierało to, co można było zobaczyć z góry: przepiękny pejzaż położonej kilkaset metrów w dole płaskiej doliny z szachownicą pół i pastwisk. Dolina tak naprawdę jest dnem starej zapadniętej caldery wulkanicznej. Na jej obrzeżach widać było kilka "nowych" stożków wulkanicznych. 






Po drugiej stronie wzgórza roztaczał się też ciekawy widok w kierunku Praia de Victoria i lotniska w Lajes. 


Po tych pierwszych na wyspie wrażeniach przybyliśmy do naszego hotelu zlokalizowanego nad oceanem na przeciwko półwyspu Monte Brasil. 


Widok z naszego hotelu 

Pierwsze wrażenie z Terceiry to takie, że jest całkiem inna krajobrazowo od pozostałych przez nas odwiedzanych, wygląda na bardziej ludną i cywilizowaną. Od lotniska do Angra de Heroismo prowadzi nawet autostrada. A sama Angra de Heroismo jest większa od Horty. 

1 komentarz:

  1. Terceira przywitała Was piękną pogodą :) Widoki przepiękne!

    OdpowiedzUsuń

Lizbona na leniwo i powrót

Przyszedł ostatni dzień naszej podróży. Dziś nie planowalismy jakiegoś konkretnego zwiedzania. Po prostu dziś chcieliśmy się powłóczyć po Li...